Nie zmarnuj, kur.a, głosu!

Już czas! Już czas na weryfikację programów wyborczych! Już czas na zapoznanie się z kandydatami! Już czas na mądre głosowanie! Jednym słowem - już czas na ruszenie dupy z domu i pokazanie, że samorządem mogą kierować ludzie kreatywni.

Niech nie decyduje wyłącznie pierwsze miejsce na liście. Niech nie decyduje ogromna ilość wpisanych postulatów na ulotce wyborczej. Niech nie decydują mordy kandydatów, którzy Was ani razu nie odwiedzili, chyba, że osobiście zostawili Wam materiały wyborcze, ale w tym czasie nie byliście w swoich domostwach. Niech nie decyduje cwaniactwo i fałszywy uśmiech.

Niektórzy kandydaci startują tylko po to, aby startować, czyli dla zabawy, a nóż się uda. Jest ich pełno. Od lokalnych komitetów wyborczych po frakcje polityczne. Nie mają planu. Nie mają pomysłu. Nie mają chęci. Mają Was w dupie. Tego chcecie? Chcecie, aby wciąż podnoszono opłaty za użytkowanie wieczyste, redukowano liczbę miejsc parkingowych, wpuszczano prywatnych deweloperów, którzy zajmą zielone tereny, podnoszono czynsz i opłaty za wodę? Z tą wodą to i tak są niezłe jaja, bo płacimy za nią najdrożej w Europie. Kuriozum!

Nie bądźcie frajerami, jak mawiał pewien paraminister. Nie bądźcie naiwni. Nie bądźcie łaskawi. Oceniajcie okrutnie. Kierujcie się instynktem, który jest najlepszym doradcą. Sąsiadka Wam nie doradzi, bo ona głosuje na konkretną opcję i wie najlepiej. Nie! Gówno wie. Wy wiecie najlepiej! Jeżeli mogę Wam coś podpowiedzieć, tak od serca, bo trochę w tym siedzę - starajcie wybierać się tych, którzy mają, góra, pięć postulatów, którzy nie wychwalają się na trzy strony, kim to oni nie są, co zrobili, bo - zazwyczaj - nic nie zrobili. Postarajcie się wybierać młodych, bo w nich siła i nadzieja. Napędzą ten skostniały do szpiku kości samorząd.

Poniosło mnie, wiem, ale nie mogłem się powstrzymać. Kipi we mnie energia. Chęć zmian. Może jestem za bardzo ambitny, ale szczery do bólu. Nie patyczkuję się z otaczającą mnie rzeczywistością. Piszę, jak jest!

Już czas! Czas na Was! Wybierzcie mądrze, by później nie osuszać podłóg z łez. Liczę na Was. 16 listopada.
Trwa ładowanie komentarzy...